Co nowego na Podhalu ?

24.09.2016 / 17:41

Tragiczny wypadek w Bukowinie Tatrzańskiej: jedna osoba nie żyje, dwie ciężko ranne

Na ulicy Długiej, na prostym odcinku drogi, podczas wyprzedzania samochód osobowy zjechał z jezdni i dachował w przydrożnym rowie. W środku jechały trzy osoby.

Jedna osoba zginęła na miejscu, dwie zostały ranne. Na miejsce przyleciał śmigłowiec ratunkowy.

Jak poinformowała zakopiańska policja, w wypadku zginął pasażer samochodu. Kierowca był trzeźwy.



Świadkowie mówią, że samochód na numerach rejestracyjnych z powiatu tatrzańskiego jechał bardzo szybko. Leży pochylony w rowie, jest mocno rozbity.



Przejazd przez Bukowinę jest drożny - strażacy kierują samochody objazdem przez boczną drogę.

r/

24.09.2016 / 15:56

Pogrzeb Mieczysława Króla-Łęgowskiego (zdjęcia)

Społeczność Zakopanego pożegnała Mieczysława Króla-Łęgowskiego, kowala, artystę, poetę, a przede wszystkim miłośnika nart.

- Był wspaniałym społecznikiem. Zgromadził największe zbiory narciarstwa w Polsce i największe w Europie. Dlatego właśnie musiałoby zostać zorganizowane ogromne muzeum. Poświęcone tym eksponatom. Mieczysław miał narty począwszy od nart Barabasza, a skończywszy na Małyszu i Stochu – mówił Edward Budny, trener narciarski.

Biznesmen Rafała Sonik w swojej mowie pożegnalnej przypomniał, że odwiedzał go często w szpitalu, ale nie zdążył tym ostatnim razem. - Jest taka opowieść o Sądzie Ostatecznym, że każdy musi tam przynieść swojej dobre i złe uczynki, żeby je położyć na wadze. Na jednej szali kładzie się, to o czym zapomnieliśmy, natomiast na drugiej kładziemy, to co mamy w pamięci i w sercu dobrego. Na tej jednej chwili, każdy nas idzie z tym właśnie doświadczeniem, ale nie poeta. On idzie na Sąd Ostateczny, bez niczego. Wszystko, co nie niesie to są jego wiersze. Mieczysław Krół-Łęgowski zaniesie wierszy sporo. Nie wiem, czy św. Piotr się rozezna w tym, bo są napisane po góralsku, ale do nieba idzie król. Przysięgałem Ci Mietku, że powstanie to muzeum powstanie i tego słowa dotrzymam.

Sonik przypomniał, że Mieczysław nie poddawał się chorobie. Walczył ze swoja chorobą 17 lat. W mowie pożegnalnej głos zabrał również zakopiański architekt i muzyk Jan Karpiel Bułecka.

Tekst i fot. Józef Słowik

24.09.2016 / 12:40

Śmierć przy zrywce drewna

68-letni mieszkaniec Krościenka zginął przygnieciony przez drzewo.

Do wypadku doszło przed południem w Krościenku w miejscu o lokalnej nazwie Lipowiec. Według ustaleń policji, podczas prac leśnych mężczyzna został przygnieciony przez drzewo. Zmarł na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń. Policja wyjaśnia okoliczności tragedii.

r/ fot. archiwalne Michał Adamowski

24.09.2016 / 10:48

Ostatnie pożegnanie o. Paschalisa Wojciecha Grygusia OFM

Dożywszy sędziwego wieku 94 lat, zmarł najstarszy z braci Franciszkanów Mniejszych, pochodzący z Krempach o. Paschalis Wojciech Gryguś OFM.

O. Paschalis przyszedł na świat 22 lutego 1922 r. w. Krempachach, jako ostatnie, dziewiąte dziecko Wojciecha i Anny z d. Hyła. Na chrzcie świętym rodzice dali mu na imię Wojciech. W młodzieńczym wieku odwiedzał w Dursztynie „Panią ze Skałki” Mieczysławę Faryniak, która miała wielki wpływ na jego przyszły wybór życiowy.

W 1942 r. 20-letniego Wojciecha wcielono do wojska słowackiego. Był w piechocie i walczył na froncie wschodnim w Rosji. Pod koniec wojny przeszedł do partyzantki, choć wycieńczony to szczęśliwie jednak wrócił do domu.

Dzięki wsparciu duchowemu i finansowemu pani Faryniak oraz pierwszego duszpasterza Dursztyna o. Maurycego Przybyłowskiego, Wojciech ukończył liceum w Nowym Targu, a następnie wstąpił do zakonu Franciszkanów. 18.08.1948 r, w Kętach złożył śluby nowicjatu, następnie czasowe i za trzy lata wieczyste. Studia filozoficzne odbywał u księży w Krakowie na Stradomiu, a święceń kapłańskich udzielił mu bp Franciszek Jop.

Pierwszą parafią był Przemyśl, po roku Brodnica, gdzie pracował przez pięć lat następnie Bronowice Wielkie. 20.04.1962 r. wyjechał do USA by opiekować się obłożnie chorym bratem Emilem.

Po czterdziestu latach pobytu w Ameryce po przejściu na emeryturę powrócił do Bronowic Wielkich, gdzie przeżył swoje ostatnich dziewięć lat. W 2013 r. uroczyście obchodził 60-lecie swoich święceń kapłańskich. Dopóki zdrowie mu pozwalało, pomagał młodszym współbraciom w spowiedziach, urlopach, odpustach, a nawet w kolędowaniu.

W czasach pobytu w Bronowicach, często odwiedzał rodzinne Krempachy, gdzie pozostała jego bliska rodzina i rówieśnicy. W okresach świątecznych w tutejszych kościołach służył pomocą miejscowym proboszczom, parafianom służył dobrym słowem i uśmiechem. Wspierał także finansowo wyposażenie tutejszych świątyń. Modlił się o jedność parafian, oraz wychowanie swojego następcy księdza, którego Bóg nie dał mu się doczekać. Ostatnią wolą o. Paschalisa było spocząć na krempaskim cmentarzu wśród rówieśników i swoich najbliższych.

Zmarł 17 września. Uroczystą liturgię pogrzebową prowadził wikariusz generalny o. Czesław w asyście współbraci franciszkanów oraz ks. prob. Dariusz Ostrowski.W odprowadzeniu na miejsce wiecznego spoczynku najstarszego zakonnika Prowincji Matki Bożej Anielskiej o. Paschalisa Grygusia uczestniczyli współbracia z Bronowic Wielkich z Krakowa, księża z niedzickiego dekanatu, poprzedni proboszczowie ks. Jan Wróbel i ks. Jacek Wieczorek, rodzina z Ameryki, poczty sztandarowe strażaków, orkiestra dęta, licznie zebranie mieszkańcy Krempach i sąsiednich miejscowości Spisza i Podhala.

Tekst FP, fot. FP, Kajot

24.09.2016 / 10:36

Radni, urzędnicy i przedsiębiorcy pomogli pojechać dzieciom na wakacje

3,5 tysiąca złotych udało się zebrać wśród radnych, przedsiębiorców i pracowników Urzędu Miasta w Zakopanem przewodniczącemu komisji rodziny i spraw społecznych i Józefowi Figlowi, na wakacyjny wyjazd wychowanków Domu Dziecka w Zakopanem.

- Jeden z przedsiębiorców dał bez zastanowienia 1 tys. złotych – mówi radny Józef Figiel.- To cieszy ogromnie, ze ludzie mają takie wielkie serce.

Łącznie potrzeba było 7 tys. zł. Z pieniędzy tych opłacony został transport do Ustronia Morskiego. Anna Chrobak-Popławska, dyrektorka Tatrogrodu, sama rozpoczęła poszukiwanie sponsorów. Za sam pobyt dzieci zapłaciła warszawska firma. Wyjazd nad morze zaplanowano na sierpień, dlatego dyrektorka intensywnie poszukiwała osób i firm, które pomogłyby finansowo w opłaceniu przejazdu.

js/

24.09.2016 / 05:16

Śmierć w Lasku (aktualizacja)

Nad ranem na głównej drodze w Lasku, przy granicy z Klikuszową, doszło do tragicznego w skutkach wypadku samochodowego.

Koło mostu nad potokiem Lepetnica, kierowca osobowego Forda Focusa na myślenickich numerach rejestracyjnych wypadł z zakrętu i rozbił się pod drogą. Zginął na miejscu. Podróżował sam.

Jak poinformował rano asp. szt. Jacek Bobak z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, z dotychczasowych ustaleń wynika, że 31-letni kierowca z Myślenic nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, wypadł z zakrętu, uderzył w przydrożne barierki, a następnie dachował.

r/m/ zdjęcia: Michał Adamowski

23.09.2016 / 22:04

Galeria Jatki świętuje swoje 25-lecie (zdjęcia)

NOWY TARG. W tegoroczne obchody 670-lecia lokacji Miasta wpisuje się także jubileusz Galerii Sztuki BWA Jatki. W piątkowe popołudnie i wieczór, artyści oraz przyjaciele galerii - świętowali 25. rocznicę utworzenia placówki. Wieloletnia kierownik Jatek - Anna Dziubas, została uhonorowana najwyższym odznaczeniem w dziedzinie kultury - Medalem Gloria Artis.

Dzisiejsze obchody podzielone były na dwie części. Pierwszą - był koncert "Srebrna nuta" w Państwowej Szkole Muzycznej.

Na początek wystąpiła kilkuletnia wiolonczelistka, Marysia Hornik, potem duet Paulina Bielarczyk i Jakub Pawlik. Sopranistka i tenor wykonali arię z opery Upiór w operze. Śpiewacy zaprezentowali swoje umiejętności wokalne w kilku innych utworach - "Mamma", w arii Halki z opery Moniuszki, kompozycjach Kasprowicza i Titza. Na zakończenie koncertu, szkolna orkiestra wykonała brawurowo "Orawę" Wojciecha Kilara.

Później w galerii otwarta została wystawa zatytułowana "Srebrne Jatki - 25. Prezentacje Nowotarskie". Zgromadzono na niej prace 40 artystów, nie tylko z Nowego Targu. Są na niej akcenty z Popradu, Roverbelli i Radevormwaldu. Tegoroczna wystawa poświęcona jest pamięci zmarłej kilka miesięcy temu Elżbiecie Nałęcz Kęszyckiej.

Anna Dziubas wspominała jak przed ćwierćwieczem grupa młodych artystów, absolwentów Akademii Sztuk Pięknych postanowiła stworzyć w Mieście galerię. Wspomnieniami dzielił się Stanisław Ślimak, który 25 lat temu jako naczelnik Nowego Targu podjął decyzję o wspólnym z Nowym Sączem przedsięwzięciu - czyli otwarciu galerii pod auspicjami Biura Wystaw Artystycznych. Obecny na wernisażu ówczesny dyrektor BWA Krzysztof Kuliś gratulował dziś Nowemu Targowi stworzenia "cudownego miejsca, będącego salonem Miasta".

Z kolei Stanisław Ślimak przywołał wspomnienie nestorki artystów nowotarskich Zofii Dudzińskiej, która "w imieniu młodych artystów przywędrowała do Urzędu Miasta by zasiać ideę galerii". - To miejsce wyrosło z potrzeb środowiska młodych twórców, którym marmury MOK nie dawały ciepła przystani - mówił.

- Jubileusz to wspaniała okazja by podziękować tym, którzy mieli pomysł, potrzebę i energię do stworzenia galerii. Byliście mądrzy i dalekowzroczni - dodał Antoni Malczak. - Osobą, która spaja początki i dzień dzisiejszy Jatek jest pani Anna. W zaproszeniu napisała pani, że należy się dziś spodziewać niespodzianek. Też mam takie. Oto pierwsza z nich. Z okazji jubileuszu, przyznaję pani nagrodę okolicznościową w wysokości... o to proszę zapytać panią Anię - roześmiał się dyrektor nowosądeckiej placówki, której podlegają nowotarskie Jatki. Podobną nagrodę otrzymała Jacenta Kowalska wieloletnia pracownica galerii.

To nie był koniec niespodzianek przygotowanych przez dyrektora MCK Sokół. Bodaj najważniejszym wydarzaniem było przyznanie zaskoczonej szefowej galerii - Medalu Zasłużony Kulturze Gloria Artis. - Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznał pani to najważniejsze w kraju odznaczenie dla ludzi kultury i upoważnił mnie do wręczenia go pani - dodał dyr. Malczak.

- "Jatki" to autorska placówka Anny Dziubas - stwierdził dyrektor Malczak i przypomniał zwieńczone sukcesem starania Anny Dziubas o to, by w galerii dobrze czuli się wszyscy, by sztuka nie onieśmielała ludzi, którzy nie odkryli w sobie cech konesera. To miejsce dla ludzi nie związanych ze środowiskiem artystycznym, którzy godzą się w ramach cyklu "Mam wam coś do powiedzenia" - poświecić godzinę i opowiedzieć obcym o swoich pasjach, podróżach, czy talentach.

Coroczne "Prezentacje Nowotarskie" charakteryzują inspirujące prezenty dla twórców oraz przyjaciół galerii. W tym roku rozdawano "Weki Pamięci" - słoiki, w których jak wyjaśniała szefowa galerii jest pył pierwszych wernisaży, szczątki rozbitych antyram, mech jako symbol zawirowań i piórko ze skrzydła latającej świnki - symbolu Jatek.

List gratulacyjny przysłał marszałek Jacek Krupa. Z gratulacjami pospieszyli wicestarosta Władysław Tylka oraz burmistrz Nowego Targu Grzegorz Watycha, który objął jubileuszową wystawę honorowym patronatem. Ekspozycja w Jatkach czynna będzie do 24 października.

Na zakończenie jubileuszu, w niedzielę 25 września o godz. 10.00 w Kościółku św. Anny na nowotarskim cmentarzu zostanie odprawiona Msza Święta w intencji artystów, przyjaciół i darczyńców.

Sabina Palka, zdj. Michał Adamowski

23.09.2016 / 19:50

Policja ostrzega kibiców: za zadymy wielotysięczne grzywny

NOWY TARG. Nowotarska policja ostrzegła dziś kibiców "Szarotek", że robienie zadym w czasie meczów lub po ich zakończeniu, może się dla nich źle skończyć. Do wydania komunikatu w tej sprawie skłoniły policję wydarzenia po ostatnim meczu hokejowym TatrySki Podhale - Cracovia Kraków.

Przypomnijmy, iż w niedzielę pod halą lodową kibice nowotarskiego klubu głośno się zachowywali i puszczali race. Policja zatrzymała cztery osoby, jedną dorosłą i trzy nieletnie, których przekazano pod Sąd Rodzinny. Natomiast 31-letni kibic "Szarotek", mieszkaniec Nowego Targu. Sąd wymierzył mu karę 2,5 tys. zł grzywny i orzekł wobec niego zakaz stadionowy na 2 lata.

Komunikat policji:

"Szanowni Państwo,

W związku z ostatnimi wydarzeniami jakie rozegrały się w dniu 18 września 2016r przed Miejską Halą Lodową w Nowym Targu, w trakcie trwającej tam imprezy masowej o charakterze sportowym, Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu, pragnie przytoczyć wybrane zapisy Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych z dnia 20 marca 2009 roku, z działu „Przepisy Karne”:

Art. 54 1. Kto nie wykonuje polecenia porządkowego, wydanego na podstawie ustawy, regulaminu obiektu ( terenu) lub regulaminu imprezy masowej przez służby porządkowe lub informacyjne, podlega karze ograniczenia wolności lub grzywnie nie mniejszej niż 2.000 zł.

2. Tej samej karze podlega, kto w czasie trwania imprezy masowej przebywa w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności.

Art. 55. Kto nie wykonuje polecenia wydanego przez Policję lub Żandarmerię Wojskową w miejscu i czasie trwania imprezy masowej, podlega karze ograniczenia wolności lub grzywnie nie niższej niż 2.000 zł.

Art.56. Kto wbrew przepisom ustawy wnosi lub posiada na imprezie napoje alkoholowe, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywnie nie niższej niż 2.000 zł.

Art. 57a. Kto w miejscu i w czasie trwania masowej imprezy sportowej używa elementu odzieży lub przedmiotu w celu uniemożliwienia lub istotnego utrudnienia rozpoznania osoby, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywnie nie niższej niż 2.000 zł.

Art. 59 1. Kto wnosi lub posiada na imprezie masowej, broń wyroby pirotechniczne, materiały pożarowo niebezpieczne lub inne niebezpieczne przedmioty lub materiały wybuchowe, podlega grzywnie nie mniejszej niż 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Zwracamy się do wszystkich uczestników tego typu imprez o rozwagę i stosowanie się do obowiązujących przepisów. Pozwoli to uniknąć przykrych konsekwencji. Pomyśl, zanim zrobisz coś głupiego.

Będziemy wdzięczni za rozpropagowanie tych informacji. W wielu przypadkach osoby biorące udział w zajściach, do jakich dochodzi podczas imprez masowych, nie mają świadomości, jakie konsekwencje im grożą".

oprac. r/

23.09.2016 / 14:47

Kładą asfalt w Zubrzycy Górnej (zdjęcia)

Na drodze powiatowej w kierunku Sidziny w Zubrzycy Górnej robotnicy od rana kładą asfalt. Do jutra droga ma być gotowa.

Do tego czasu kierowcy, którzy korzystają z tej drogi, muszą liczyć się z dużymi ograniczeniami w ruchu.

r/ zdjęcia Łukasz Sowiński

23.09.2016 / 14:08

Rondo nadal będzie małe i ciasne

ZAKOPANE. Rozpoczął się, powodujący spore utrudnienia, remont ronda wjazdowego do Zakopanego. Niestety, wbrew oczekiwaniom wielu mieszkańców, którzy twierdzą, że rondo jest zbyt małe, przez co autobusy i ciężarówki mają kłopot z przejazdem, rondo nie zostanie zmodernizowane.

Zgodnie z informacjami, jakie uzyskaliśmy w Podhalańskim Przedsiębiorstwie Drogowo-Mostowym, które na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie wykonuje remont, wymieniona ma zostać jedynie zużyta kostka, natomiast konstrukcja skrzyżowania pozostanie bez zmian.

W Zakopanem trwają też drobne remonty drogowe. Na ulicy Szymony, na odcinku od Urzędu Skarbowego do Teatru Witkacego, powstaje chodnik.



pk/ zdjęcia Piotr Korczak

 
23.09.2016 / 11:56

Mgła zniknęła

NOWY TARG. Od niedzieli, kiedy to z powodu panujących warunków przerwano mecz TatrySki Podhale Nowy Targ - Cracovia Kraków, na nowotarskim lodowisku nie ma już mgły.

Dyrektor Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji Bartosz Ścisłowicz wyjaśnia, że zmieniły się warunki pogodowe. W niedzielę mgłę powodowały wysoka temperatura i jednocześnie wysoka wilgotność powietrza. Gdy jeszcze okazało się, że urządzenia wentylacyjne na hali lodowej nie są wystarczająco wydajne, mgła osiadła na tafli i uniemożliwiła rozegranie meczu.

Ale od poniedziałku pogoda jest dobra i nic nie wskazuje na to, żeby we wtorek, kiedy to "Szarotki" rozegrają kolejny mecz na nowotarskim lodowisku, powtórzyła się sytuacja z niedzieli. - Jesteśmy jednak przygotowani na ewentualność mgły. Z jednej z podhalańskich firm wypożyczyliśmy armatkę śnieżną. Bez użycia wody jest w stanie wentylować powietrze z dużą mocą. Wierzmy, że nie będzie potrzebna, bo od poniedziałku na wszystkich treningach, jakie się odbywały na lodowisku, mgły nie było - informuje dyrektor.

Burmistrz Grzegorz Watycha uważa, że obecnie i tak niewiele da się zrobić. - Dysponujemy starym obiektem, taki jego "urok", że gdy zderzą się ze sobą niekorzystne warunki atmosferyczna i przestarzała technologia, to dochodzi do takich sytuacji jak ta ostatnio - tłumaczy. - Ta sytuacja sprawi na pewno, że jeszcze z większą determinacją będziemy starać się o pieniądze na budowę nowego obiektu - dodaje.

Na pytanie, dlaczego miasto w ogóle zorganizowało mecz tej rangi mają świadomość tego, że może pojawić się mgła i przerwać mecz, burmistrz odpowiada: - Nie było sygnałów, że może być aż tak źle. Wnioski z tej sytuacji na pewno wyciągniemy - zapewnia.

Podobnego zdania, co burmistrz, jest radny, przewodniczący Komisji Sportu w Radzie Miasta Gabriel Samolej. - W pewnym sensie dobrze się stało. Budowa nowego obiektu, to jedyna słuszna opcja - podkreśla.

r/

23.09.2016 / 09:44

Bezpłatny parking na Rynku w Krościenku zmorą części sklepikarzy

Podczas gdy wiele gmin decyduje się na wyznaczanie kolejnych stref płatnego parkowania, Krościenko nie ma ani jednej. Do tej pory funkcjonował jeden płatny parking w samym centrum na Rynku, ale został zlikwidowany. Nie podoba się to miejscowym sklepikarzom.

Jak mówią, ludzie pozostawiają auta przed ich sklepami na całe dnie, a turyści nawet po kilka dni, przez co oni tracą klientów, bo na parkingu nie ma już rotacji wymuszanej wcześniej opłatami.

- Przede wszystkim dziwi nas to, że gmina decyduje się na taki krok – mówi właściciel jednego ze sklepików. - Przecież dochody z tego parkingu trafiały do kasy gminy. W innych miastach wszędzie rozszerza się strefy płatnego parkowania. W Krościenku jest odwrotnie. Nie może być tak, że my rezygnujemy z tych opłat, bo jak się okazuje gmina do tej pory nie miała podjętej odpowiedniej uchwały. To dlaczego radni nie zrobili tego do tej pory.

- Dziwić może fakt, że niektórzy z nas są przeciwko bezpłatnemu parkingowi, bo pewnie w innych miastach sklepikarze walczą, o takie miejsce przed swoimi sklepami – kontynuuje sklepikarz. – Ale my mamy całkiem odwrotne stanowisko i trudno się temu dziwić. Krościenko jest gminą typowo turystyczną i zdarza się, że turyści zostawiają teraz auta nawet na dwa trzy dni, bo nie muszą płacić, a nasi klienci nie mają gdzie stanąć więc jadą do supermarketów.

Ryszard Wojtarowicz, zastępca wójta Krościenka dziwi się sklepikarzom. Jego zdaniem powinni oni być zadowoleni, że parking przed ich „interesami” jest bezpłatny. Jak tłumaczy wójt, są dwa główne powody zniesienia opłat. - Żeby pobierać opłaty za postój w gminie muszą być wyznaczone strefy parkowania w naszej gminie, tego nie ma. Dodatkowo złożyliśmy wniosek o dotacje unijne na przebudowę tej części Rynku. Czekamy na rozstrzygnięcie, będzie to w przyszłym roku – mówi wicewójt Wojtarowicz. - Wyznaczanie stref parkowania będzie wiązało się dla gminy na pewno z kosztami, bo trzeba będzie zakupić albo parkometry, albo zatrudnić ludzi. Na razie wycofaliśmy się z tego pomysłu

Tekst i fot. Józef Słowik

22.09.2016 / 22:59

"Wybieranie lnu" w orawskim skansenie (zdjęcia)

W Skansenie w Zubrzycy Górnej zorganizowane zostały pokazy związane ze zbiorem i obrabianiem lnu. Wydarzenie nawiązywało formą do dawnego zwyczaju wspólnego rwania lnu oraz wspólnego świętowania zakończenia tej mozolnej pracy.

Spotkanie rozpoczęło się od zbiorów lnu rosnącego na terenie muzeum, a następnie, przy udziale muzyki orawskiej - świętowano zakończenie prac.

Uczniowie z Gimnazjum im. Jana Pawła II z Zubrzycy Górnej przypomnieli dawne przyśpiewki oraz pokazali jak dawniej ręcznie obrabiano len.

opr.s/ zdj. Łukasz Sowiński

22.09.2016 / 21:08

UWAGA NADWAGA! (artykuł sponsorowany)

19 września ruszyła V edycja Ogólnopolskiej Akcji Walki z Nadwagą w Rodzinie „Uwaga Nadwaga”, której organizatorem są Centra Dietetyczne Naturhouse. W ramach edukacyjnej kampanii każdy może skorzystać z bezpłatnych konsultacji z dietetykiem i pomiarów składu ciała. Ambasadorką akcji została aktorka Katarzyna Bujakiewicz.




„Duży” problem

Nadwaga oraz otyłość to niestety wciąż rosnący problem naszego społeczeństwa. Tyjemy w zastraszającym tempie! Według statystyk 52% Polaków powyżej 18 roku życia ma nadwagę.

- Otyłość to nie tylko defekt kosmetyczny – mówi Magdalena Masłowiec, dietetyk Naturhouse. – U osób z nadmiernymi kilogramami obserwujemy obniżoną samoocenę, liczne kompleksy, zwiększa się również prawdopodobieństwo wystąpienia chorób układu krążenia, cukrzycy, problemów z układem oddechowym, nowotworów czy zwyrodnień kręgosłupa – wymienia.




Poczęstuj się zdrową dietą

Dietetycy biją na alarm – jedyną skuteczną metodą walki ze zbyt wysoką masą ciała jest wprowadzenie właściwych nawyków żywieniowych. Ich zdanie popiera Katarzyna Bujakiewicz –znana ze zdrowego i aktywnego trybu życia. „Najważniejsze, by właściwie jeść, więcej się ruszać, a wtedy zdrowie mamy zagwarantowane.” – podpowiada Ambasadorka kampanii Uwaga Nadwaga. Aktorka pierwszy raz wykazała wsparcie dla akcji w 2013 roku. W tegorocznej edycji ponownie przyłączyła się do promowania idei wprowadzenia zdrowych nawyków żywieniowych.




Zapytaj dietetyka jak nadwaga znika

W ramach akcji Uwaga Nadwaga w dniach 19 września – 30 listopada we wszystkich Centrach Naturhouse w Polsce (ponad 340 placówek!) można skorzystać z bezpłatnych konsultacji z dietetykiem. Podczas wizyty specjalista ds. żywienia wykona pomiary antropometryczne, badanie składu ciała oraz przeprowadzi wywiad dotyczący aktualnych nawyków żywieniowych. Wszystkie te elementy pomogą odkryć źródło problemu oraz zaproponować skuteczne rozwiązanie uszyte na miarę naszych potrzeb. Uczestnicy otrzymają cenne wskazówki żywieniowe oraz materiały edukacyjne przestrzegające przed nadwagą. Porada specjalisty okazuje się bowiem kluczem do walki o szczupłą sylwetkę i dobre zdrowie. Zapraszamy do naszej placówki!

Centrum Dietetyczne Naturhouse
ul. Rynek 8B
34-700 Rabka-Zdrój


tel. 18 541 20 51
tel. kom. 519 464 209




Przyłącz się do akcji już dziś! Zapytaj dietetyka jak nadwaga znika!
Więcej informacji o akcji: www.uwaganadwaga.com

22.09.2016 / 21:06

Nowotarskie spotkanie dotyczące aktualizacji Programu Ochrony Środowiska

Województwo Małopolskie przystąpiło do kolejnej aktualizacji Programu Ochrony Środowiska, nad którym pracuje od 2007 roku. Dokument określa zadania zmierzające do poprawy jakości powietrza w Małopolsce. Projekt zakończyć ma się w 2023 roku.

W Nowym Targu odbyło się spotkanie konsultacyjne dotyczące aktualizacji programu. Wzięli w nim udział samorządowcy, urzędnicy zajmujący się ochroną środowiska i mieszkańcy naszego subregionu.

A jest co poprawiać. W wielu miejscach naszego województwa stężenie w powietrzu szkodliwych dla zdrowia pierwiastków o kilkaset procent przekracza dozwolone normy. Bardzo widoczne jest to także na Podhalu, nad którym, szczególnie zimą, zaobserwować można gęsty smog.

Aktualizacja programu jest konieczna między innymi z powodu zbyt słabej dotychczasowej realizacji jego założeń. Na dzień dzisiejszy w skali województwa wykonano dopiero 8% założonego planu.

Nowy program w lepszy sposób odpowiadać ma także na potrzeby zgłaszane przez mieszkańców województwa. Ci, jako główne priorytety, wskazali konieczność większej pomocy finansowej przy wymianie starych kotłów oraz wprowadzenie norm jakości węgla.

Na pierwszym z tych postulatów opierać się będą w głównej mierze działania województwa. Przez ostatnie 3 lata na bardziej ekologiczne wymienionych zostało 10 tys. kotłów. Teraz ta liczba ma być wielokrotnie wyższa, ponieważ ta metoda w najszybszy i najefektywniejszy sposób poprawia jakość powietrza wokół nas.

W najbliższym czasie władze województwa podejmą decyzję jakiej klasy kotły mogą być stosowane na terenie Małopolski. W grę wchodzą dwa rozwiązania: mniej restrykcyjne zakłada kotły 3 klasy, bardziej restrykcyjne zezwoli na montaż wyłącznie nowoczesnych, automatycznych kotłów 5 klasy. Ważne jest również to, że dozwolone mają być wyłącznie kotły jednofunkcyjne, które uniemożliwią palenie śmieci.

Na dzień dzisiejszy nie jest planowany całkowity zakaz palenia węglem na terenie całego województwa.

pk/ zdj. Piotr Korczak

22.09.2016 / 18:54

Radny nie pobił strażników miejskich. Jacek Kalata niewinny

Postępowanie sądowe przeciwko radnemu Jackowi Kalacie i trójce oskarżonych z nim osób, w sprawie zajść do których doszło na wrześniowej sesji Rady Miasta w Zakopanem w 2013 roku, zostało umorzone. Taką decyzję podjął Sąd Rejonowy w Zakopanem.

Uznał on, że cała czwórka nie popełniła przestępstwa, o które została oskarżona, czyli stawianie czynnego oporu i naruszenie cielesne funkcjonariuszy straży miejskiej przez co mieli utrudniać im wykonywanie obowiązków służbowych.
W mowie końcowej sam prokurator uznał, że dowody zgromadzone w trakcie długotrwałego i wnikliwego przewodu sądowego pozwalają uznać, że ze strony oskarżonych nie doszło jednak do rażącego naruszenia prawa.

- Ze strony oskarżonych nie było złej woli. Sam Jacek Kalata występował nie w swojej sprawie, a działał w interesie społecznym. Chciał zabrać głos, do którego go nie dopuszczono - mówił prokurator. - Wtedy poproszono go o opuszczenie sali, czego nie zrobił. Jego zachowanie było podyktowane emocjami, nie posunął się jednak za daleko. Sam pan Kalata w trakcie usuwania go ze sali obrad naraził się na uszczerbek na zdrowiu, ponieważ musiano wezwać do niego pogotowie. W ocenie prokuratury nie zostały wypełnione znamiona przestępstwa. Pozostali oskarżeni chcieli jedynie pomóc panu Kalacie i stanęli w jego obronie podczas konfrontacji ze strażnikami miejskimi. Nie doszło na pewno do żadnych rękoczynów.

Ostatecznie prokurator, ze względu na niski stopień szkodliwości czynu, wniósł o umorzenie całego postępowania.

Stanowiskiem prokuratury zaskoczeni byli obrońcy oskarżonych. Jak mówili, sprawa trwała trzy lata, a prokuratura już dawno mogła ją zakończyć, umarzając ją już na etapie postępowania prokuratorskiego. - Jedno jest pewne: ten protest w sprawie Furmanowej przyniósł efekt. Samo to, że w obecnej kadencji pana Kalata jest radnym, o czymś świadczy – mówili. - Pan Kalata walczył o prawa mieszkańców z ul. Furmanowej. Teraz widzimy, że słusznie, bo obecnie cała sprawa ruszyła z miejsca i się nią zajęto. Według mnie strażnicy nie wykonywali prawnych czynności służbowych, ponieważ Jerzy Zacharko, przewodniczący Rady Miasta, nie miał prawa im wydać takiej dyspozycji, ponieważ nie jest ich przełożonym. Oni sam pięć razy pytali, czy na pewno mają podjąć takie działania i zrobili to w obawie o pracę. Sam pan Kalata nie zadał żadnego uderzenia żadnemu z pięciu strażników, a jedynie starał się uwolnić. Tym samym stawiał jedynie bierny opór.

Ostatecznie sędzia Leszek Łowczowski podjął decyzję o umorzeniu całej sprawy.

Tekst i fot. Józef Słowi

 
22.09.2016 / 16:51

Prokuratura zna tożsamość osoby, której szczątki znaleziono w Tatrach. To 25-letni turysta

Badania DNA potwierdziły tożsamość osoby, której szczątki znaleziono w czerwcu w Tatrach. To 25- letni Michał K., pochodzący z województwa mazowieckiego. Poszukiwania mężczyzny trwały od listopada ub.r. Wtedy to 25-latek widziany był po raz ostatni w schronisku w Dolinie Roztoki. Potem słuch o nim zaginął.

- 7 czerwca na porozrzucane ubrania natrafił pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego – mówi Barbara Bogdanowicz, Prokurator Rejonowy w Zakopanem. - Dzień później rozpoczęto w okolicach Świstówki na szlaku z Morskiego Oka poszukiwania, w których uczestniczyli oprócz pracowników TPN, także toprowcy. Natrafili oni na szczątki. Obecne wyniki DNA potwierdziły nasze typowania, że to może być właśnie zaginiony w 2015 roku mężczyzna.

Prokuratura wykluczyła działania osób trzecich. Przyczyną śmierci był upadek z dużej wysokości. Oprócz sekcji zwłok zarządzono jednak badania porównawcze DNA w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

js/

22.09.2016 / 14:08

Czy dojdzie do zwolnień grupowych w Almie w Nowym Targu lub likwidacji sklepu? Urząd pracy czeka na informacje

Pytania te zadają coraz częściej nasi czytelnicy, klienci i pracownicy sklepu przy ul. Szaflarskiej. Od dłuższego czasu półki w Almie święcą pustkami, brakuje nowego towaru, a teraz zarząd spółki opublikował komunikat, w którym informuje o ograniczeniu zatrudnienia i likwidacji nierentownych sklepów na terenie kraju.

"W związku z redukcją nierentownych placówek i ograniczeniem skali działalności konieczne jest zmniejszenie stanu zatrudnienia. Podjęto decyzję o rozpoczęciu procedury zwolnień grupowych, która zostanie przeprowadzona na zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Zwolnienia mogą objąć do 1321 osób. O podjętej decyzji został zawiadomiony właściwy urząd pracy" - czytamy w komunikacie zarządu przesłanym do naszej redakcji przez Monikę Moskwę z Alma Market SA.

W nowotarskiej placówce nie uzyskaliśmy odpowiedzi na pytania, czy sklep zostanie zlikwidowany i czy dojdzie do zwolnień grupowych. Na sklepowych półkach delikatesów przy ulicy Szaflarskiej ubywa towaru. Niektóre regały świecą pustkami. Wygląda na to, że sklep nie zamawia nowego towaru, a jedynie pozbywa się tego, który jeszcze posiada.

Pracownicy, pytani anonimowo o sytuację odpowiadają, że żyją w niepewności i nie docierają do nich żadne konkretne informacje.

- My również nie mamy żadnych konkretów - mówi Maria Sendrowicz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Nowym Targu. - Nie wpłynęła do nas, jak na razie, żadna informacja o planowanych zwolnieniach grupowych - dodaje.

Delikatesy Alma w Nowym Targu były do tej pory lubiane przez klientów, którzy cenią sobie dobre marki i ekskluzywny towar. To jeden z niewielu sklepów, w którym można było kupić np. włoski ser parmezan, szynkę parmeńską, rzadkie owoce i warzywa, gatunkowe alkohole czy ryby. Ceniono również wygodę zakupów - duży parking i przestronną powierzchnię sklepu.

r/

 
22.09.2016 / 11:59

Protest bez butów. 1 października ekolodzy znowu pojawią się w Morskim Oku

BUKOWINA TATRZAŃSKA. "Marsz bez podków" - pod takim hasłem 1 października na drodze do Morskiego Oka odbędzie się manifestacja ekologów, którzy chcą w ten sposób zwrócić uwagę na ciężką pracę koni wożących turystów.

Nie będzie to jednak zwykły marsz. Organizatorzy chcą, by jego uczestnicy przeszli trasę boso. - Inicjatywa ta ma na celu zwrócenie uwagi na zbyt ciężką pracę koni oraz na promocję zdrowego trybu życia i aktywności sportowej. „Marsz bez podków” ma pokazać, że każdy komu pozwala na to zdrowie powinien tą drogę pokonać na własnych nogach! - czytamy na facebookowym profilu akcji.

oprac. r/

22.09.2016 / 11:19

Nielegalny alkohol i papierosy

Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Zakopanem zatrzymali obywatela Polski za przechowywanie i przewożenie wyrobów akcyzowych w postaci papierosów, krajanki tytoniowej i alkoholu bez polskich znaków skarbowych akcyzy.

- Podczas prowadzonych czynności przeszukania domu i pomieszczeń gospodarczych oraz pojazdów pozostających w dyspozycji, ujawniono 65 kg krajanki tytoniowej, ponad 107 tys. sztuk papierosów oraz ponad 100 litrów alkoholu bez polskich znaków skarbowych akcyzy na łączną kwotę ponad 123 tys. zł - informuje Karpacki Oddział Straży Granicznej w Nowym Sączu.

oprac. r/

błąd połączenia
24.09.2016 / 23:00

Unihokej: Beniaminek postawił się mistrzowi

- Uczymy się grać. Dla chłopaków każdy mecz to niesamowity zasób doświadczeń i doskonalenia umiejętności - powiedział trener Wiatru, po debiucie jego zespołu w ekstraklasie.

24.09.2016 / 19:00

Piłka nożna: Klasa A: Festiwal goli

Kibice z pewnością się nie nudzili. Byli świadkami jedenastu goli, ale opuszczali stadion z nietęgimi minami. Ich pupile musieli uznać wyższość piłkarzy z Zaskala.

23.09.2016 / 21:00

Hokej: Zabójcze sekundy "szarotek"

AKTUALIZACJA ! W Tychach niespodzianka. Po dogrywce wygrywa Podhale, które 2 sekundy przed końcem trzeciej tercji doprowadziło do wyrównania. Zwycięskiego gola w 42 sekundzie dogrywki zdobył Gruszka z karnego!

23.09.2016 / 00:00

Tenis stołowy: Kowalczyk show!

Blisko 3 godziny trwał mecz o mistrzostwo I ligi kobiet pomiędzy drużynami KS Gorce Nowy Targ i KS Bronowianka II Kraków. Dostarczył widzom niesamowitych emocji.

22.09.2016 / 20:00

Piłka nożna: PP: Obowiązek spełniony

- Mieliśmy furę szczęścia, ale też trzeba zauważyć, że chłopaki dali z siebie wszystko, zostawili sporo zdrowia na boisku - powiedział Marcin Zubek, trener Huraganu.

22.09.2016 / 10:00

Unihokej: Tańsza, ale czy lepsza? ( skarb kibica + zdjęcia)

Rusza najdziwniejsza liga w kraju. Nawet nie amatorska, bo amatorzy rozgrywają więcej spotkań, ale za to tania. Dla oszczędności niemal wszystkie zespoły wrzucono do jednego worka, zwanego ekstraklasą.

22.09.2016 / 09:00

Piłka nożna: MLM: Kolejna porażka Młodzików(+foto)

Wiślacy po kolejne punkty udali się do Tarnowa na mecz ZSS Unią Tarnów. Początek spotkania przebiegał pod dyktando gości, którzy stworzyli kilka dogodnych sytuacji, pojedynków sam na sam nie wykorzystali jednak Krużel i Winnicki.

 Gdy wydawało się, że bramka dla Wisły to tylko kwestia czasu, Unia zdobyła bramkę, która zupełnie zaskoczyła gości i do przerwy gospodarze prowadzili 1-0. Po przerwie Wiślacy atakowali a Unia nastawiła się na grę z kontry, jedna z nich została zamieniona na bramkę i na tablicy wyników było już 2-0. Wiślacy zdobyli bramkę kontaktową po strzale z dystansu Radosława Masteli, jednak na wyrównanie zabrakło czasu i po meczu to gospodarze cieszyli się z kompletu punktów.

 

- Wszystko przebiegało zgodnie z planem, szybko zdominowaliśmy rywala dochodząc do kolejnych sytuacji bramkowych. Unia nas niczym nie zaskoczyła, wiedzieliśmy, że grają długie piłki z obrony, mieliśmy to neutralizować, jednak właśnie po takiej akcji i niezdecydowaniu obrony straciliśmy pierwszą bramkę. W drugiej połowie ciężko było mówić o warunkach do gry w piłkę - mocno padało, co utrudniało nam rozegranie a rywalowi ułatwiało bronienie się i wyprowadzanie kontrataków. W tej lidze nie ma słabych drużyn, szkoda bo kolejny raz na wyjeździe było blisko żeby zdobyć punkty. Po sześciu meczach czas na wnioski, słabo i nerwowo gramy w obronie, popełniamy za dużo błędów, jak najszybciej musimy temu zaradzić jeśli chcemy punktować w kolejnych spotkaniach. - Trener Paweł Batkiewicz

Autor: Informacja Prasowa Zdjęcia: Marcin Rafacz

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=12202[/SPORTOWEPODHALE]

21.09.2016 / 16:00

Piłka nożna: W życiu nigdy nie ma nic za darmo - wywiad z Kubą Mroszczakiem

Na początku września rozpoczął się kolejny sezon w Bzik Akademii Sportu. Akademii, która jest na Podhalu czymś nowym i wyjątkowym, a sekretem jej niepowtarzalności są ludzie, którzy ją tworzą. Zapraszamy do lektury wywiadów z trenerami poszczególnych dyscyplin - zaczynamy od piłki nożnej!

21.09.2016 / 11:00

Hokej: Marek Ziętara przeprasza

Marek Ziętara wydał oficjalne oświadczenie na temat incydentu jaki wydarzył się z jego udziałem podczas piątkowego meczu ligowego Podhala z Cracovią.

20.09.2016 / 23:00

Hokej: Czapki z głów

Bosymi nogami mógł wbijać gwoździe. Jego strzały powalały bramkarzy, jednego z nich cudzili aż pięć minut! Rywale odbijali się od niego jak piłeczki pingpongowe. Sprzedał samochód, by kupić sprzęt dla hokeistów.

20.09.2016 / 11:00

Hokej: Marek Ziętara zawieszony po awanturze z arbitrem

Po piątkowym meczu z Cracovią szkoleniowiec "szarotek" Marek Ziętara nie żałował złośliwych uwag pod adresem trójki sędziowskiej.

20.09.2016 / 11:00

Tenis stołowy: Sześć triumfów nowotarżan

Kraków był miejsce rozgrywania pierwszych turniejów wojewódzkich (klasyfikacyjnych) w tenisie stołowym w kategoriach młodzieżowych. Były równocześnie eliminacjami do I Grand Prix Polski.

19.09.2016 / 15:00

Kolarstwo: Faworyci nie zawiedli

Dobiegły końca zmagania w tegorocznym Pucharze Szlaku Solnego w kolarstwie górskim. Finałowe zawody rozegrano w Rabce Zdroju. Uczestniczyła w nim cała czołówka krajowa, oprócz reprezentantów kraju.

 Na starcie stanęło 200 kolarzy, z podziałem na kategorie wiekowe. Nie było niespodzianek. W elicie najlepszy okazał się Jakub Zamroźniak z naszego regionu, który startował w trzech wyścigach (rozegrano cztery) i we wszystkich okazał się najszybszy. Zgromadził komplet 75 punktów, bowiem do klasyfikacji generalnej zaliczane były trzy najlepsze wyścigi. Zamroźniak w pierwszym wyścigu nie uczestniczył. Triumfował również w swojej kategorii wiekowej w orlikach.


W elicie kobiet na najwyższym stopniu podium stanęła Rita Malinkiewicz, która również startowała w trzech wyścigach. Wygrała jeden w Spytkowicach, w Rabce dojechała do mety na drugiej pozycji, ale wystarczyło, by wygrać klasyfikację generalną.


- Udane zawody finałowe. 200 startujących, w tym cała czołówka krajowa. Poziom wysoki. Oprócz drobnych otarć większych wypadków nie odnotowaliśmy - mówi koordynator pucharu Czesław Kuczkowicz. - Pogoda była dla nas łaskawa. W sobotę zmoczyło trasę, która była wymagająca, siłowa, mniej techniczna. Było sporo podjazdów i zajazdów, na których można było się oderwać od grupy. Niespodzianek nie było, wygrywali faworyci, którzy finałowymi zawodami tylko udokumentowali prymat w klasyfikacji generalnej. Równolegle odbyły się międzywojewódzki mistrzostwa młodziczek i młodzików, w których wzięli udział młodsi sportowcy z województwa małopolskiego i podkarpackiego.


Stefan Leśniowski, zdj. w galerii poniżej - Piotr Kuczaj

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=12195[/SPORTOWEPODHALE]

19.09.2016 / 11:00

Tenis stołowy: Panowie lepsi od pań

Tenisistki stołowe Gorców poniosły drugą porażkę w pierwszej lidze. Lepiej spisali się panowie, którzy na drugim froncie robili przeciwnika. Również sukcesem zakończyła się wyprawa Orkana do Słopnic w ramach trzeciej ligi.

18.09.2016 / 23:00

Motocross/enduro: Trudna trasa przetrzebiła zawodników

- Piąte miejsce na pewno mnie nie zadowala. Walczyłem, ale takie jest ściganie się - powiedział Tadeusz Błażusiak po wyścigu Red Bull 111 Megawatt.

18.09.2016 / 23:00

Piłka nożna: IV liga: Dwie wygrane

W poprzednim sezonie w IV lidze występowało cztery podhalańskie drużyny. Dwie spadło i pozostały dwa zespoły, ale one grają w tym sezonie na razie jak z nut.

 Piłkarze Lubania Maniowy, którzy z dobrej strony pokazali się już w pucharowym meczu z Podhalem teraz na własnym boisku rozgromili Jadowniczanką Jadowniki 6:0. Cenne wyjazdowe zwycięstwo odniosła także Watra Białka Tatrzańska, która w Kamionce Wielkiej pokonała Skalnika.

Wolski Lubań Maniowy - LKS Jadowniczanka 6:0 (2:0)
1:0 Basisty 24 z karnego,
2:0 M. Firek 34,
3:0 Młynarczyk 60,
4:0 M. Firek 66,
5:0 Kurnyta 83 z karnego,
6:0 Zagata 90.

- Bardzo dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Zresztą kolejne ostatnimi czasy, tyle że wreszcie nasza dobra gra przełożyła się na wynik. Cieszy ilość zdobytych bramek, choć mogło być ich zdecydowanie więcej. Obyśmy tą dobrą dyspozycję potwierdzili w kolejnych spotkaniach - ocenił trener Lubania, Łukasz Biernacki.

Skalnik Kamionka Wielka - Watra Białka Tatrzańska 0:1 (0:0)
Bramka: Gąsiorek 75.

- Mogliśmy wygrać mecz w duży wyższych rozmiarach. Całe spotkanie to nasza duża przewaga, a najlepiej niech o tym świadczy fakt, że pierwszy celny strzał na naszą bramkę gospodarze oddali w 85 min. A my sytuacji na gole mieliśmy sporo. Byliśmy jednak nieskuteczni - ocenił grający trener Watry, Mirosław Kalita.

Tekst Ryb

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=12191[/SPORTOWEPODHALE]

18.09.2016 / 22:00

Piłka nożna: V liga: Lepiej niż poprzednio

AKTUALIZACJA (zdjęcia): Poprzednia VI kolejka w nowosądeckiej okręgówce była dla większości podhalańskich drużyn bardzo nieudana, tym bardziej, że wszyscy grali u siebie.

 Siódma seria spotkań okazała się zdecydowanie lepsza bo dwu naszych reprezentantów wygrało, dwu zremisowało a mecz Zalesianki z Zakopanem został odwołany ze względu na zalegającą nad boiskiem mgłę.

Helena Nowy Sącz - LKS Szaflary 0:2 (0:0)
Bramki: Dudzik 60, Hreśka 73.

AKJ Ujanowice - Orkan Raba Wyżna 0:4 (0:3)
Bramki: Dziechciowski 15, Filipek 34, 90+2, Skawski 41.

Orzeł Wojnarowa - Orawa Jabłonka 1:1 (0:1)
Bramka dla Orawy Kasprzak 15.

Kolejarz Stróże - Jarmuta Kolex Szczawnica 3:3 (0:1)
Bramki dla Jarmuty: J. Pietrzak 6, Mrówka 72, Kuziel 78.

Tekst Ryb
Zdjęcie Wojtek (Rzusto)

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=12189[/SPORTOWEPODHALE]

18.09.2016 / 22:00

Hokej: Superpuchar storpedowany przez mgłę

Superpuchar rozgrywany był w anormalnych warunkach. Nad taflą unosiła się gęsta mgła i sędziowie dwukrotnie przerywali mecz ze względu na bezpieczeństwo zawodników. Po konsultacji z przedstawicielem PZHL w 33 minucie i 4 sekundzie mecz przerwano.

 Z powodu mgły sędziowie w 28:19 sekundzie przerwali mecz ze względu na bezpieczeństwo zawodników. Receptą na „dolegliwość” miało być przygotowanie tafli na sucho. Na niewiele się to zdało. Nadal grano po omacku. Jak bramkarze widzieli krążki, które zmierzały w ich kierunku, to… ich słodka tajemnica. Na tafli rządził przypadek. Sędziowie nie widzieli spalonych. Po 4 minutach kolejny raz mecz został przerwany. Strażacy podjęli kolejną próbę usunięcia mgły dmuchawami, ale była nieskuteczna. Po chwili mecz został przerwany.


W pierwszej przerwie uhonorowano żyjących hokeistów, którzy 50 lat temu (7 lutego 1966 roku) zdobyli dla Nowego Targu pierwszy tytuł mistrza kraju.


TatrySki Podhale Nowy Targ - Cracovia 1:0 mecz przerwany w 33 minucie 4 sekundzie

1:0 Różański - Zapała - Haverinen (21:09)


Tekst Stefan Leśniowski, zdjęcia Krzysztof Garbacz

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=12190[/SPORTOWEPODHALE]

18.09.2016 / 19:00

Piłka nożna: Klasa B i C: 6 kolejka(+foto)

AKTUALIZACJA: Dzisiaj mecze 5 kolejki rozgrywała podhalańska klasa B gr. 1 i 2 oraz klasa C. Zapraszamy do zapoznania się z wynikami i tabelami.

18.09.2016 / 13:00

Unihokej: Udany rewanż za finał. Mistrz Polski pokonany!

Juniorzy Wiatru pokonali w jaskini lwa najlepszą drużynę w kraju z ubiegłego sezonu. Wzięli rewanż za porażkę w finale. Trzeba jednak zaznaczyć, że w porównaniu z finałem sporo zmian zaszło w obu zespołach.


Fatal error: Call to a member function getElementsByTagName() on a non-object in /home/users/rajski/public_html/chicago24.pl/includes/function.php on line 437